Salome JAN KASPROWICZ

Reżyseria - Janina Tomaszewska
Występują: Marta Andrzejczyk, Alicja Andrzejewska, Izabela Mańkowska-Salik, Agnieszka Reimus

Premiera odbyła się 21 I 2004 r. w I LO im. Adama Mickiewicza w Olsztynie.

Wśród całej twórczości Jana Kasprowicza Hymny stanowią dzieło najbardziej znane, czy może inaczej: najczęściej kojarzone z autorem. Hymny to osiem utworów, choć wspomina się zazwyczaj tylko o Dies Irae. W szkole rozpatruje się ów cykl przeważnie w aspekcie katastrofizmu Kasprowicza, tymczasem jest on obrazem ewolucji światopoglądowej człowieka: od prometeizmu ku franciszkanizmowi. Jakie jest miejsce Salome w tym zbiorze? Zdecydowanie bliżej jej do buntu niż do akceptacji Boga, niemniej nie można dokonać kategorycznej, czarnobiałej klasyfikacji. Zwłaszcza w obliczu tak bogatego w symbole tekstu.

O czym jest Salome? Kasprowicz nawiązuje do biblijnej historii Salome, pasierbicy króla Heroda Antypasa. Dziewczyna tańcząc przed królem, spodobała mu się do tego stopnia, że przyrzekł jej spełnić wszystko o co poprosi. Ta, ulegając podszeptowi swej matki, żąda głowy Jana Chrzciciela. Życzenie zostaje spełnione. To wszystko jest dla Kasprowicza jedynie punktem wyjścia. W jego utworze na plan pierwszy wybija się motyw niespełnionej miłości Salome do Jana Chrzciciela - motyw nieobecny w Biblii, a bardzo popularny w okresie modernizmu. Hymn jest zatem rozbudowanym monologiem Salome skierowanym do swego ukochanego.

Istnienie sceniczne Salome nie oddaje wszystkich ustaleń historii literatury, choć oczywiście w jakimś stopniu z nich wypływa. Poza tym nie jest to nawet możliwe, na scenie bowiem tekst nigdy nie istnieje obiektywnie. O czym  jest Salome Białego Teatru?  Ci, którzy spodziewają się obrazoburczego, przepojonego tanim erotyzmem monologu, srodze się zawiodą. W przedstawieniu tym znaleźć można zdecydowanie więcej z sacrum niż z profanum. W spektaklu można znaleźć elementy obrzędu jednak nie w jakimś konkretnym porządku.

  Przestrzeń budowana jest przez słowo i emocję, za rekwizyt wystarczy światło-ogień i białe tkaniny. Słowo zatem staje się głównym nośnikiem dramaturgii, głównym ale nie jedynym. To, co widzialne dopełnia miarę. Po pierwsze: biel ze wszystkimi konotacjami, jakie ze sobą niesie: niewinność, czystość, pokój, śmierć. Po drugie: ogień, symbol światła, ciepła oczyszczenia, życia i zniszczenia - żywioł. Po trzecie: tkaniny. W spektaklu są niemal wszystkim: okryciem, lustrem, posłaniem, wiatrem, wodą, drogą itd. Na koniec konstrukcja bohatera. Oto literacka jedna Salome rozprasza się na scenie na pięcioro postaci. Co więcej, każda z nich wydaje się  w jakimś sensie reminiscencją Salome.

Rodzi się pytanie kim jest Salome, lub: czy Salome to ja?

Salome Białego Teatru jawi się jako obraz kondycji człowieka współczesnego, postmodernistycznego. Przedstawiony bohater jest pełen wewnętrznych sprzeczności, doświadczony przez cierpienie. Buntuje się przeciw Bogu i losowi, a jednocześnie poszukuje boskiego ideału, spełnienia, miłości i w imię tych wartości gotów jest do poświęceń i ofiary. Salome to po prostu zwyczajny człowiek.
 

 Spektakle:   KOLEBKA  ::  PO NITCE  ::  ZIEMIA  ::   SALOME   ::  KRÓLEWNA

Nagrody i wyróżnienia:
- wyróżnienie za sztukę słowa na Ogólnopolskich Spotkaniach Teatrów Amatorskich "Po pracy" w Solcu Kujawskim w 2005 r.;
- pierwsza nagroda na Wojewódzkim Przeglądzie Teatrów Młodzieżowych "Bakcyl" w Bartoszycach w V 2005 r.; nagroda aktorska dla Marty Andrzejczyk;
- nagroda na XXXIII Tyskich Spotkaniach Teatralnych IV 2006 r.;
- nagroda Sceny "I" podczas II Ogólnopolskiego Festiwalu Teatralnego Kraków 2006 r. ;
- wyróżnienie na Studenckich Oogólnopolskich Spotkaniach Teatralnych "Theatrum Orbis Terrarum" w Olsztynie w XI 2006 r.