Jasia to najdojrzalsza postać Białego - duchem oczywiście - bo "ma nie więcej niż 31".
Osoba o niezwykłej charyzmie i sile spokoju zarazem. Doceniona (na niejednym przeglądzie i festiwalu) reżyserka scen warmińsko-mazurskich. Wychowała niejednego logistyka, księdza, KO-wca, filozofa. Teraz pracując z tzw. starszą młodzieżą (patrz Biały Teatr) musi się nie lada natrudzić, żeby wprowadzić ład do zespołu i okiełznać niepohamowaną energię grupy. Niezwykle skromna postać, co dodaje jej tylko uroku (a urokliwa jest, hoho!!), raczej unika wywiadów i nie lubi rozgłosu wokół swojej osoby. Wegetarianka z zamiłowania (do zwierząt oczywiście). Szczęśliwa żona swojego Januszka. Oprócz teatru podzielamy jeszcze jedną pasję Jasi - uwielbiamy robić "markowe" zakupy, a tym samym zapychać szafy coraz to nowymi ubraniami. I możemy tak razem stać i grzebać, grzebać, grzebać, aż do: "Proszę Państwa, zamykamy..."